Strona główna -> Księga Gości

Dodaj nowy wpis
TO JEST TO !!! 2010-05-10 12:03
Jacek z Basią
Tego szukałem w bardzo wielu miejscach.
Znalezliśmy w całości tutaj w Ogrodach Życia.Po przyjeżdzie szybko okazało się,że
jesteśmy wśród swoich - ludzi życzliwych, otwartych, pracowitych, chętnie pomagających i doradzających. Można skorzystać z ich doświadczeń również w opiece
nad swoją wszędobylską roślinnością.
Od pierwszego posiłku przypomniałem sobie smaki kuchni w moim rodzinnym domu lecz
dawno,dawno temu.
Tutaj można nabrać pozytywnej energii, wypocząć wśród roślin,które chętnie "dzielą się" swoją energią z nowymi przybyszami.
Będzie nam tego brakować - może uda się choć na kilka dni ...
Chcesz przeżyć to samo? - przyjedż - zobacz - spróbuj - poczuj ...
Gospodarzom /nowym przyjaciołom/ życzymy serdecznie realizacji wszystich swoich
zamierzeń i realizacji planów oraz zdrowia i wytrwałości.

2009-12-11 12:43
Mariusz L
Eko Relaks - w tej nazwie mieści się wszystko. To najlepsze gospodarstwo agroturystyczne w jakim miałem przyjemność spędzić czas. Mili ludzie oraz klimat, powietrze przesycone zapachem zieleni. No i ta altana- przebywając w niej juz po kilku minutach czułem się zrelaksowany, odprężony i wypoczęty.
Pozdrawiam miłych gospodarzy

To COŚ 2009-12-10 22:54
Marek,Beata i Mikołaj
Zawitaliśmy do Ogrodów na 3 dni i fakt - coś,czego nie można dotknąć,zawładnęło całymi nami.Będąc wielkim sceptykiem,muszę przyznać,że w tym miejscu istnieje to coś,i że bardzo pozytywnie wpływa na ciało i duszę.Znajduje się tam altana,w której,niestety przez nieciekawą pogodę ,dane nam było przebywać tylko godzinę, ale i tak doświadczyliśmy energii pozostawionej przez średniowiecznych mnichów. Jeżeli właściciele doprowadzą plany do końca(łącznie z zadaszonym przejściem do ogrodów) ,to uważam,że będzie to piękne miejsce na Ziemi.

Zaskakująca altana 2009-11-09 17:53
Monika Adamczyk
W ramach posesji do dyspozycji gości było wiele przytulnych miejsc przeznaczonych do odpoczynku w ciekawych aranżacjach roślinnych, ale najbardziej zaskakującym miejscem była altana w ogrodzie słowiańskim. Gospodarze wyjaśnili mi, że wpływ roślin, odpowiedni ich dobór i regularne przebywanie w takiej altanie przynosi niezwykłe efekty dla naszego organizmu. Postanowiłam spróbować. Moje pierwsze wrażenie to silne przyciąganie do tego miejsca, samoistnie chciało mi się tam właśnie spędzać czas. Przebywając w altanie podczas czytania książki lub wygrzewania się na słońcu za każdym razem odczuwałam odprężenie, przez plecy przebiegało przyjemne mrowienie i ciarki. W bardzo krótkim czasie odkryłam, że dla mojego przepracowanego organizmu to miejsce daje szybką regenerację sił w bardzo subtelny naturalny sposób. Zawsze kładłam się na ławeczce i niebawem po ok. 15 min. (niezależnie od pory dnia)zapadałam w bardzo mocny sen, sen dla mnie zbawienny. Po przebudzeniu czułam się pełna sił i energii. Zaskakujące było to, że regeneracja sił następowała dość szybko - przeważnie spałam 20-30 min. snem spokojnym i tak mocnym, że w ogóle nie przeszkadzały mi wielorakie odgłosy z zewnątrz. Chcę wyrazić wdzięczność osobom, które stworzyły ten ogród bo dzięki temu miejscu mogłam doświadczyć szybkiej odnowy biologicznej organizmu jedynie przez przebywanie w takiej zaskakującej altanie. Na własnej skórze odczułam jak samoistny odpoczynek, tam wśród roślin przynosi świetne samopoczucie na cały dzień. Regularne przebywanie w tej altanie podczas tygodniowego pobytu dało wymierny i długotrwały efekt w postaci zaniku bólu głowy.
Wypróbujcie sami i tak jak ja podzielcie się swoimi wrażeniami
Monika Adamczyk

Takie miejsce 2009-10-28 22:21
Marek Dudek
Moja pierwsza wizyta miała ciekawy przebieg!
Zwiedzałem ogród i krok po kroku upewniałem się ze to jest to...czego jeszcze nie było.W jednym miejscu ogrom roślin , przestrzeń ,spokój i pytanie jak to dalej wygląda?
W połowie głównej alei wydawało mi się że to chyba już wszystko co właściciele mają do zaoferowania , tymczasem szedłem dalej i dalej i wcale nie chciałem dojść do końca.
Bez wątpienia jest to miejsce w którym człowiek może się wyciszyć, przenieść na rośliny, oddać im "cały ten zgiełk". Byłem zafascynowany atmosferą, powolnym przenikaniem się dwóch światów : tego, który przywiozłem i tego który zastałem.Jest w tych ogrodach siła taka jak w lesie czy może w górskim pejzażu można patrzeć, studiować i czerpać siłę życia.
Moja druga wizyta skupiła się na sprawdzeniu miejsc do głębokiego relaksu. Rzeczywiście, półgodzinny pobyt w starosłowiańskiej altanie doprowadził mnie do stanu jak po dobrze przespanej nocy. I chyba nie ma w tym nic dziwnego bo od zawsze wiadomo było, że rośliny podobnie zresztą jak ludzie emanują energią:jedne wyciszają i tulą inne dodaja sił i werwy.

Jeśli dołożyć do tegopołożenie gospodarstwa i okoliczne atrakcje Beskidów i Pienin całoś daje powód na dłuższe lub częstsze bywanie... zachęcam!
Marek Dudek

Ogrody Życia 2009-07-29 17:25
Jan Paweł Ługowski i Elżbieta Balicka
Ogrody Życia

Jest to bardzo trafne określenie do tego pięknego miejsca, do tej przestrzeni kilku hektarowej, na której stworzono piękno połączone z harmonią. Taka integracja przestrzeni z pięknem form roślinnych, jak i architekturą tego miejsca wyrażoną w bryle domu jak i obiektów użytkowych, stwarza ukojenie dla zmysłów ludzkiego ciała. Dla mnie to było doznaniem wyciszenia, relaksacji i kojącego odprężenia na poziomie umysłu, a dla oczu degustacją otaczającą mnie przestrzeni w jej różnorodności szaty roślinnej harmonijnie wkomponowanej w architekturę miejsca.
Dlaczego „Ogrody Życia?”
- ponieważ przestrzeń kilku hektarowa dała możliwość stworzenia nie ogrodu, ale ogrodów, których cechą charakterystyczną jest bogata szata roślinna dla każdej takiej przestrzeni, a będąca dla niej jej swoistym wyrażeniem.
Tak wyrażony przejaw poprzez piękno w harmonii, stworzył gospodarz przy współudziale i wydatnym wsparciu rodziny.
Co ciekawe, łącząc harmonijne piękno ze stroną praktyczną, czyli piękno miejsc wypoczynku i rekreacji ze szkółką drzew i krzewów ozdobnych.
Po wielogodzinnych rozmowach z gospodarzem została mi ujawniona wizja zagospodarowania przestrzennego jak i przeznaczanie tego miejsca.
W obecnej chwili dokonuje się transmutacja tego miejsca. Cechą charakterystyczną tej wizji jest docelowe stworzenie przestrzeni niosącej prasłowiańską miłość do natury – ziemi. Miłość ta przejawia się przez kontakt z naturą w ogrodach, które na terenie obecnej szkółki istnieją - poza tymi już istniejącymi. Takie odbudowanie więzi z naturą i podejście do ziemi jako, dziecka do matki, jest nadrzędnym celem przedstawionej mi wizji.
Aby było można to osiągnąć w zamierzeniu gospodarza jest stworzenie naturalnych obiektów jak i pomieszczeni pozwalających oczyścić ciało z toksyn, a umysły ze smogu elektromagnetycznego.
Takie totalne oczyszczenie i totalne zharmonizowanie umysłu i ciała pozwoli w pełni przepłynąć uzdrawiającej sile przez nasze ciało ale i ducha. Siła ta jest miłością i otwarciem serc naszych na ziemię i każdy jej aspekt przejawiania w naszych bliźnich jak i wszelkiej istocie. Tym samym pozwoli to nam dostąpić świadomości Prasłowian wzbogaconej o wieki doświadczeń, chociaż bolesnych, ale wzmagających hart ducha i zrozumienie sensu miłością pradziada do natury, której każdy z nas jest nierozerwalna częścią.
Jest to piękna wizja rodziny Gondków zainspirowana przez seniora Edwarda, a wspierana poprzez członków rodziny. Wizja ta już jest w trakcie realizacji po części zmaterializowanej, nie mniej w znacznej części w fazie projektów, które stopniowo się urzeczywistnią w przestrzeni tej kilku hektarowej nieruchomości.
Myślę, że dla każdego, kto czuje sercem i doznaje piękna oraz miłości doświadczanej w kontakcie z naturą, takie miejsca są jak perły warte poparcia, które to poparcie niesiemy przez pobyt w ich obrębie i wniesienie swej energii dającej możliwość realizacji tej pięknej wizji. Tym samym otrzymując to, co dla człowieka najpiękniejsze – miłość, harmonię, piękno, a co wyraża się w zdrowiu ciała, umysłu, ducha.


Światłość świata płynąca
z serc naszych realizuje
wizję tego miejsca


Jan Paweł Ługowski, pisarz i poeta
Elżbieta Balicka

Niezwykłe miejsce! 2009-07-14 09:16
Vladymir
Bardzo tu lubię krąg 22 drzew, posadzony identycznie, jak robili to przed wiekami Celtowie w swoich świętych gajach. Kiedy wszedłem tam po raz pierwszy, nie było jeszcze altany, ani innych wygód. Ale kiedy wszedłem po raz pierwszy do kręgu, zauważyłem, że przestała mnie boleć głowa i mogłem się lepiej skupić. Działanie relaksujące i uzdrawiające takiego kręgu potwierdziło mi później innych kilka osób, które odwiedziły Eko-Relaks.
Polecam każdemu, kto chciałby doświadczyć uzdrawiającej i harmnonizującej siły roślin i potęgi starożytnej wiedzy

Cisza, spokój,relaks. 2009-06-22 14:25
Wioletta
Z całego gospodarstwa emanuje piękno i błoga cisza. Jest to miejsce, w którym da się wypocząć, zrelaksować. W domu panuje prawdziwa rodzinna atmosfera. Ludzie są przemili, jedzenie przepyszne, domek funkcjonalny. Warto, czy na krótko, czy na długo wstąpić i skorzystać z wypoczynku. Sama miejscowość i tereny wokoło niej są przepiękne.

Pięknie, spokojnie, przyjemnie… 2009-06-03 11:50
Mariusz S.
W tych trzech słowach można opisać pobyt w gospodarstwie agroturystycznym Eko-Relaks-S. Byłem tam niestety tylko 2 dni, ale utkwiły mi w pamięci. Najbardziej zaskoczył mnie ogród. Tak różnorodnie ukształtowanych drzew i krzewów jeszcze nie widziałem. Poza tym bardzo dobre domowe posiłki, ładne i czyściutkie pokoje. Gospodarze są bardzo gościnni. Jak będę w pobliżu to wpadnę chociaż na chwilę.
PS. Dziękuję za przesłanie zapomnianego przedmiotu :-)

cudowny pobyt 2009-05-18 09:35
krzys
naprawde suuper
ogrody wspaniałe, kolorowe, duze, rajskie,
dom jak ogród, kolorowy jak w bajce
naprawde świetne miejsce do wypoczynku od miasta i cywilizacji
polecam

Warto wpaść chociaż na chwilę 2009-05-17 19:07
Przemek J.
W gospodarstwie agroturystycznym Eko-Relaks-S byłem co prawda na chwilę, tym razem tylko przejazdem (w okolicach Świąt Wielkanocnych) - koniecznie chciałem je zobaczyć na żywo. Nie zawiodłem się!
Wspaniała atmosfera, dom większy i piękniejszy niż na zdjęciach, ogród zadbany i rzeczywiście jest gdzie wypocząć.
Zostałem ciepło przyjęty, oprowadzony po domu, wypiłem kawę, a co więcej, załapałem się dodatkowo na pyszne świąteczne ciasto. Naprawdę, aż miło.
Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie dość sporych rozmiarów szkółka drzewna ciągnąca się za gospodarstwem. A że jestem właśnie w trakcie urządzania swojego ogródka, powiem tak: można nacieszyć oko i przy okazji pospacerować.

SPOKÓJ 2009-05-16 10:47
Ilona G.
Czulam sie podczas mojego pobytu wspaniale,znalazlam tam wewnętrzne wyciszenie,uspokojenie i uporządkowanie,gospodarze byli niezwykle sympatyczni i goscinni,duzo rozmawialismy siedzac przy przytulnym kominku,jedząc pyszne posilki,a nawet grając na prostych instrumentach,aż nie chcialo sie wyjeżdżać,,,do tej pory mam przed oczami przepastny ogród za domem pelen niesamowitych gatunkow roślin i krzewów, ciepłą atmosferę życzliwości,radości,zatrzymania się w czasie,odetchnięcia od hałaśliwej cywilizacji i odnalezienia swojej pierwotnej energii i siły witalnej,,,,,żyć,nie umierać{! }i to w zgodzie z naturą,której nieskażone piękno i dobro mozna poczuć całym sobą z dala od zgiełku miasta JADĄC WŁAŚNIE TAM!!!!!!!!!!

Raj na Ziemi 2009-05-15 00:11
Rafał
Krótko i na temat,
plusy:
-klimat
-OGÓRD!!!!
-łazienka
-Przemili właściciele
-pyszne jedzenie

minusy:
-trudno znaleźć gospodarstwo w internecie...
-brak wi-fi